Kwadratura

Autor: Maciej Filipek, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 maja 2017, 22:12:17

Dopiero przyszli, a już posadzili pszeniczny kolor
twoich długich włosów, więc wrócimy wkrótce,
by porównać odcień. Ziemia jest czarna,
tłusta po deszczu. Sepia. Drzewa nie mają jeszcze liści.
Dopiero puchną zawiązki owoców.


Dziewiątego maja spadły na mnie płatki śniegu.
W dzienniku jest jeszcze miejsce dla bezdomnego
z rowerem dźwigającym cały dobytek.
Koło roweru złapało flaka. Czworonożny przyjaciel 
ze zdeformowanymi łapami. Nadałem mu imię - Spajki.

 

Wszystkie osiedlowe śmietniki w wiatach zamkniętych na klucz.
Bezdomni pozbawieni możliwości uzbierania kilku groszy
ze sprzedaży puszek. Można kupić bułkę, coś do chleba.

 

Poseł partii rządzącej przekonuje w debacie telewizji śniadaniowej,
że nie powinniśmy wpuszczać uchodźców. Bezpieczeństwo Polski. 
Trudno się z nim nie zgodzić,
kiedy utrudniony został nawet dostęp do resztek pokonsumpcyjnych.

 

Gimnazjalistki wieszały psy na rówieśniczce.
Spajki jest bezpieczny. Ma swojego pana.
Obaj, w swojej niedoli, przeszli już chrzest bojowy.

Komentarze (24)

    • Ir _
    • 15 maja 2017, 09:30:12

    NAJLEPSZY WIERSZ NA JAKI OSTATNIO TUTAJ TRAFIŁAM !
    Dziękuję Ci Autorze, że nie tylko patrzysz, ale i widzisz.

  • Dla mnie, niestety, wiersz wygląda jak szkic do felietonu. Do felietonu, nie wiersza. I - szkic.

    Pierwsza strofa jest nieciekawa.
    Druga zaczyna się bardzo fajnie, ale jest "puszczona".
    Trzecia - bez logiki.
    Później - zwyczajnie słabo.
    (I o co chodzi z tymi gimnazjalistkami w tym tekście?)

    Napiszę więcej o drugiej i trzeciej:

    Druga:


    Dziewiątego maja spadły na mnie płatki śniegu.
    W dzienniku jest jeszcze miejsce dla bezdomnego
    z rowerem dźwigającym cały dobytek.
    Koło roweru złapało flaka. Czworonożny przyjaciel
    ze zdeformowanymi łapami. Nadałem mu imię - Spajki.

    - pierwsze trzy wersy są przepiękne. "Dziewiątego maja spadły na mnie płatki śniegu" - bardzo to ładne samo w sobie. No i jako początek strofy. Tak mógłby zacząć się wiersz. I dalej ładnie.
    Ale - gdy zaczynasz wyliczać Ost, dwa wersy), dajesz te trzy cząstki zakończone kropkami, to mam wrażenie pewnej niezgrabności:

    Koło roweru złapało flaka. Czworonożny przyjaciel
    ze zdeformowanymi łapami. Nadałem mu imię - Spajki.

    1. Czy to, że po stwierdzeniu "złapania flaka" piszesz o przyjacielu ze zdeformowanymi nogami" nie kojarzy się ze sobą za bardzo? Od razu się ze sobą zestawia! Rower ma już "zdeformowane" koło. Jak te łapy.
    2. Komu nadałeś imię Spajki? Rowerowi? Psu? Bezdomnemu?

    Ta druga strofa ma potencjał, ale wygląda na nieco olaną przez Aiutora.

    Trzecia strofa:

    Wszystkie osiedlowe śmietniki w wiatach zamkniętych na klucz.
    Bezdomni pozbawieni możliwości uzbierania kilku groszy
    ze sprzedaży puszek. Można kupić bułkę, coś do chleba.

    - za co mozna kupić bułke i coś do chleba? Za nic? Dlatego, że bezdomni nie mogą uzbierać grosza, bo śmietniki są im niedostępne, to MOGĄ sobie kupić tę bułkę?...

    Coś tu nie tak.

  • Nie ma nic gorszego, kiedy ktoś chce mi wcisnąć dobrą prozę jako marny wiersz, bo musi wcisnąć enter, no musi.

  • Tak, Krzysztofie, ja też odczuwam ten tekst jako prozę. Brakuje napięcia, kondensacji, pewnego wyzyskiwania języka i emocji charakterystycznego dla poezji (moim skromnym zdaniem, oczywiście).

  • Spierdalaj biedaku, smrodzie. Żebyś się chuju wysrać przez tydzień nie mógł. Albo nawet i dwa.
    Gardzę tobą. Kudłata fajo.
    Żeby ci się przez noc odbyt zrósł pajacu ( Krzysztof Grzebiliszewski ...lipca 2016)

  • Nie wiem co mam napisać. Właściwie twoje pisanie nie wymaga żadnych komentarzy. Broni się samo .

  • Irenko - dziękuję Ci za słowo.

    Pani Małgorzato - to wprawka. Sam nie wiem jak to nazwać. Dziennik? w formie prozy poetyckiej? w formie poezji? Co do pierwszej strofy - jeśli nieciekawa, to nie zawsze można się jej pozbyć. Od niej wyszedłem, bo wyszedłem. Bo chciałem, bo wpadła, bo zapisała się. Trudno. Niech będzie, że na jej niekorzyść. Zawsze można ją wyciąć i ewentualnie, nie pozbywszy się na wszelki wypadek, skorzystać z niej. Co do braku logiki, to tutaj pozwolę się nie zgodzić. Bardziej czyniłbym zarzut braku logiki co do części pierwszej z drugą. Ale jeśli chodzi o drugą, trzecią, czwartą i piątą, to będę bronił swojego zdania. Jest bowiem taki człowiek na moim osiedlu, który chodzi z rowerem (w kole nie ma powietrza), a u jego boku pies z niegdyś połamanymi łapami. Wszystkie śmietniki są niestety pozamykane na klucz. Całość oprócz pierwszej części ma właśnie kształt - felietonu, sprawozdania? Czy to działa na niekorzyść, być może. Być może pojawią się inne głosy, bardziej przychylne. Ale dzięki, że chciało się Pani, no i zawsze też to jest dla mnie duża wskazówka, co zmienić, co wyciąć, co poprawić, a może w ogóle pozbyć się tego tekstu (to też jest przecież niewykluczone i nie będę z tego powodu ubolewał).

    Granice - nikomu nic nie chciałem wciskać, po prostu wstawiłem tekst, ale fajnie, że podzieliłeś/aś się swoimi spostrzeżeniami. Może uda mi się coś więcej z Twojej wypowiedzi wyłuskać i ewentualnie "podrasować" tekścik. Co do musu - nie, tutaj musu nie było. Była chęć podzielenia się tym co napisałem. I tyle. Nic więcej.

    Danielu - Dzięki wielkie za komentarz, to jeszcze jeden kamyk do ogródka, tak więc mam nad czym myśleć.

    JJJ - dla ciebie misiu kolorowy znowu to samo.

    Jan Jeż Jarocki - dziś powiedzielibyśmy sobie to samo.

    Krzysztof Grzebiliszewski03 maja 2017, 17:21:27
    JJJ, jakie to ciągle aktualne.

    Jan Jeż Jarocki03 maja 2017, 17:28:12
    Twoje chamstwo? W to nikt nie watpil :))))

    Krzysztof Grzebiliszewski03 maja 2017, 17:31:54
    Dobrze powiedziałeś JJJ, nikt. Jesteś Nikt.

    Jan Jeż Jarocki03 maja 2017, 17:34:56 A ty cham.

    Krzysztof Grzebiliszewski03 maja 2017, 17:37:20
    JJJ, wziąłem przykład z ciebie. Tylko na potrzeby chwili. Jesteś niedościgłym wzorem. I w dodatku Nikt.

    Błaż - dzięki i za Twoje dobre słowo.

    Pozdros dla wszystkich. Również dla osób w okienkach (chociaż szczerze mówiąc, wolałbym słowa, również te krytyczne, nie mniej dzięki).

  • jestes zerem, Filipku.

  • donosiciel, na psy biega konfident !!! najgorszy rodzaj człowieka !!!

  • JJJ, wziąłem przykład z ciebie. Tylko na potrzeby chwili. Jesteś niedościgłym wzorem. I w dodatku Nikt.

    Coco Luxy, wziąłem przykład z ciebie. Tylko na potrzeby chwili. Jesteś niedościgłym wzorem. I w dodatku Nikt.

  • krytyki chcesz ? szkoda klawiatury na tego gniota, bo bym cię wypunktowała w aksjomatach i byś skulił ogon i znów pobiegł na policje z donosem , że komuś się nie podobają twoje gówniane teksty !!

  • racja z tym, że jako proza poetycka ma "większe podobanie" :D
    fajne obserwacje, nieźle przetworzone

  • Zyta Bętkowska - dzięki, pewnie to się jeszcze pozmienia. Poskraca. Na razie daję tesktowi odsapnąć, pomyślę, co z nim będzie dalej :)

  • :)

  • Filipek, "pizda ludzka nie rozumie, że nikt go kurwa nie chce, a ryja nadal pcha. Kurwa, bo ci ten ryj naprawdę wymodeluje chuju jeden".(Krzysztof Grzebiliszewski
    21 lipca 2016, 21:41:42)

    • ZiKo .
    • 16 maja 2017, 09:24:54

    I co Jarocki, masz z tego frajdę, że ludzi doprowadzasz do ostateczności? Myślisz, że nie znamy kontekstu, nie wiemy, ze jesteś sadystycznym frustratem, któremu żal dupę ściska, że Grzebliszewski ma tłumy czytelników pod wierszami?

  • Ja? do ostatecznosci? kogo?

    • ZiKo .
    • 16 maja 2017, 13:13:45

    Misia Gogo

  • No chyba tylko. Nie klam zatem i idz chlipac gdzie indziej.

    • ZiKo .
    • 16 maja 2017, 13:51:53

    Jesteś za cienki bolek, żeby mnie wzruszyć :)

  • Za mientki(sic) masz korzonek, zeby mnie przejac

  • Nie wiem, co tu teraz napisać, żeby nie wyjść na homofoba... Rozumiem, że to, co wszyscy bierzemy za trolling, jest jakąś specyficzną formą flirtu, tak?

    • ZiKo .
    • 16 maja 2017, 18:22:52

    To chyba jakiś rodzaj "końskich zalotów" :)

  • Chcielibyscie, misiaczki! Korzonek z jednym sie wam kojarzy?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się