jak olo walicki grał, to wszyscy zamarliśmy

Autor: Maciej Filipek, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 września 2017, 18:27:29

I

 

Wypadek drogowy przez który przeszedłeś jak przez drzwi obrotowe.

Kot w konwulsjach na jezdni jako pretendent do tytuły blaszki.

Gra na emocjach. Przyznaję mu rację, niech gra znieczulico,

niech gra. Param Param Param. 

 

Mężczyzna upodla kobietę i dzieci.

Przeszedłeś przez upodlone dzieci, kobietę,

zamiastać nagrać dowód ich cierpienia.

I na tych schematach od nowa budować siebie.

 

Można iść przez całe miasto ze śpiewem na ustach,

trącając struny instrumentów. Kontrabas,

czy może coś jest kontrą dla dźwięku?

 

Miasto, które powierzchnią przypomina rozległe, głębokie jeziora,

gdzie nie widać drugiego brzegu i nie mieni się dno.

Kto nam posyła gesty, bo ktoś nam gesty posyła?

Dobrze, że chociaż widać jak ropieje z wrzodu

pomarańczowa barwa i zachodzi za linię.

Zapada się w oczodół. Ktoś na nas patrzył?

A wszystko na przeciwległej stronie stygnie

jak warstwa okalającą rozlane żółtko.

 

Na wardze zbudowała się opryszczka i pękła.

Owrzodzenie na skórze łączy cię

z chodnikiem ciągnącym się śluzem.

Bezdomny, ubogi człowieku. Nie dotknę cię.

Bezdomny człowieku wszędzie zostawiasz swoje rany.

Dzięki tobie schnie strup ulicy.

 

II

 

Żniwa się skończyły, kłuje rżysko,

żeby ci pokazać; ziemia też ma ciężko.

Ale i dla równowagi przelewających się obrazów.

 

Przez błonę przebija się igła, wstrzykuje atrament.

Sinoniebieska chmura kłębi się gwałtownie.

W którym miejscu dokładnie niebo zaciągają drukiem?

I gdzie jest autor felietonów o początku świata?

 

Znaki drogowe wskazują kierunek do nędzy.

Wszystkie miasta mają swoje ściany straceń,

nawet jeżeli do nikogo nie strzelano

i nikt nie zawisnął na zbiorowej szubienicy.

Czy złamane serce też się liczy w statystyce?

 

Zwierzęta chodzą osowiałe, słońce pali skórę płomieniem,

który możesz obserwować zza czarnej szybki okularów.

Podpalony alkohol. Zwierzęta chodzą osowiałe.

To w nich jest klucz do twojego zawieszenia.

Komentarze (38)

  • Hej
    Maciek tym razem... nie jest źle ale jakos za duż tego wszytkiego nagromadziłeś w jednym wierszu Cięzko znaleźc kontekst i ogarnąc po pierwszym czytaniu. W połowie przestaje się chciec cokolwiek. Myśle że dobrym rozwiązaniem bedzie podzielenie na strofy ( jakoś ) Ewentualnie zrobienie z tego tryptyku . Inaczej całośc przepadnie w mrokach internetu.

  • Heh, a weź i podziel w smartfonie. Jak już ze 20 raz dzielę, dzielę, a i tak zapisuje się tak jak widać na załączonym obrazku.

  • O! I teraz od razu lepsiej :D

  • Grafolisz, filipku. Mańka górą!

  • W grafoleniu? Masz rację! Zgadzam się z tobą jeżu przezwierzu :)

  • Hihihi, filipek-dowcipek! W poezji Mańka jest górą, w poezji, filipku.

  • Hihi jeż przezwierz dowcipek też. Mańka i poezja :D wiesz co? jeśli miałbym w piątek być trzeźwy i nie smutny, to tylko czytając twoje dowcipne komentarze jeżu przezwierzu ;)

  • Jak będę miał dostęp do komputera, jakoś w przyszłym tygodniu, to cię zacytuję, filipku, zabawimy się, hihi!

  • Filipek-dowcipek, mierny dowcipek-filipek, poeta, hihi.

  • jeżu przezwierzu ja tu tylko w przelocie, jak zawsze, a ciebie niestety gówno zassało po same uszy, także jeśli masz i ochotę, i dostęp do komputera, a widzę, że masz. Zawsze jesteś w tym swoim gówienko na posterunku hihi to wklepuj cytaty najróżniejsze ;) ps. przez tyle czasu nie ma nawet jednej osoby, żeby ci podała rękę i wyciągnęła z tej mazi ;) jeżu przezwierzu.

  • "Jam filipek w przelocie."
    - Przelatuj, kaszalocie!

  • Widzisz, filipku, moją wyższość nad tobą po tym dystychu? Bo inni (może oprócz Kłajzy), widzą.

  • Inni to ci nawet kija albo paska od spodni nie chcą podać, a tonącemu się pomaga, rzuca mu się przynajmniej gałązkę, jeśli już nie chce się wskakiwać hihi, to też zacytuj. Póki możesz jeszcze ręce unieść ;)

  • A teraz, filipku, wynoś sie ze swoimi "gówienkami" do teścia Grzebiliszewskiego. Tam ich miejsce.

  • Nie irytuj się, nie rób gwałtownych ruchów jeżu przezwierzu, bo utoniesz. Już masz gówna po dziurki w nosie. Nie daj się ponosić emocjom ;)

  • Gówienko, filipku, gówienko, motyw przewodni sagi rodu Grzebiliszewskich.

  • Myślałem, że jesteś inteligentny i błyskotliwy, ale no tak. Czego można się spodziewać po kimś, kto latami tkwi w szambie. Współczuję ci. Muszę już lecieć jeżu przezwierzu, nie będę cię zostawiał ze zgaszonym światłem, żeby ci się doszczętnie obraz nie zlał w jedno. Bo tu ciemno i tu ciemno.

  • Ciemno i ciemno to masz u siebie pod sufitem, filipku. Twórz, jeśli powstrzymać się nie możesz, ale do takiego Mańki nie podskakuj, bo niedługo nawet Kłajza cię obśmieje.

  • Jarocki jeszcze raz cokolwiek niepochlebnie wspomnisz o mnie to spotykamy sie w sadzie Koniec zabawy

  • Nie chce być równoległy bo Jeżego porównania mi też nie pasują ale Klajza bedziesz strzelał jak chuligan z ucha "kapo" ?

  • Kłajzo, jesteś tępy, nudny i rozlazły.

  • Klajza Łajza - pobiegniesz na psy jak maciej filipek ? Dawaj haha :) Następny mitoman z fantazją ułańską haha :) Nagraj jak tam będziesz , bo chcę zobaczyć ironiczny uśmieszek gliniarza haha :)

  • Czekam na pozew, rozlazły Kłajzo.

  • Śmiesznie to wygląda. Przemysław Mańka w otoczeniu niezidentyfikowanych bytów próbuje zwrócić na siebie uwagę XD Błażej nigdy nie próbuj rozmawiać z kimś kto nie istnieje, to zawsze kończy się źle dla jednej i drugiej strony :P

  • maciej filipek - Mańce to możesz buty wiązać grafomanie haha :) a co u żonki słychać ? bo Tadziu o nią znów wypytuje :) pewnie by chciał ją przelecieć jak dziką świnię :)

  • Filipku, miałeś tu być tylko "przelotem". I co, szkrzydła ci podcięło, orle?

  • Lot filipka nad szambem, hihi,

  • Jestem przelotem. Z góry lepiej widać waszą trzodę :P

  • Filipku mój, a leć, a piej!

  • Filipek twoja małżonka była dziewicą ? czy dostałeś w spadku zużyty towar ? Bo z takim nosem to chyba nie było łatwo znaleźć głupią taką która cię pokocha :)

  • Mało, żeś świnka, to jeszcze głupiutka, jeżu przezwierzu :>

  • Oj, filipku, coś się zaczynasz gubić. Bierz przykład z Mańki. Pisze jak pisze, ale pojmuje z kim rozmawia i co jest w temacie. U ciebie z tym kiepsko, filipku.

  • jeżu przezwierzu Przemysław Mańka naprawdę nie jest najlepszym przykładem. Nie rób mu krzywdy, bo jeszcze w to uwierzy, a potem się rozczaruje i powiesi. To chory człowiek, nie graj nim ;)

  • Dla ciebie jako przykład wystarczy. Spróbuj mu dorównać w poezji, zamiast go oczerniać, mściwa miernoto.

  • jeżu przezwierzu, wydać 20 książek w Miniaturze możesz nawet ty :P jeśli zachowałeś resztki ludzkiej przyzwoitości, to daj spokój Przemkowi ;)

  • Coś ty tak zgrzeczniał, filipku? Niedługo zacytuję, jak ty się do Mańki zwracałeś, kloaczny nieudaczniku.

  • jeżu przezwierzu, zacytuj jeszcze wczorajszą rozmowę, w której dowiadujesz się, że nikt ci nie chce podać nawet gałązki, chociaż siedzisz po uszy w kupie, którą zrobiłeś tutaj i toniesz bardzo powoli. Masz powolną śmierć ;)

  • Jak powiedziałem tak tez zrobię

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się