Maciej Filipek - Dziennik

rNA

Przyszliśmy kłusować z siateczką śródplazmatyczną.
Wyłowić wszystkie rybosomy, kiedy zajdzie już
księżyc serca i słońce twej wątroby. Może odwrotnie.
Może chodzi jedynie o barwę. Wiatr. Nicień w mięśniu
żre mięso. Zarzuciliśmy sieci śródplazmatyczne,

noc była parna. Staw bagienny odbijał światło.
Przyszedł pierwotny człowiek z włócznią włosa i rzucał.
Cała armia wbiła w skórę twojej głowy włócznie.

Zarzuciliśmy śródplazmatyczne sieci, kłusowaliśmy.
Impuls elektryczny ślizgał się po nerwie, rybosomy
tuż przy powierzchni, do góry podbrzuszem.

Jest już mętne oko, które się nie wyrazi.

Wziąłem pod język kwas rybonukleinowy,
zobaczyłem fluoresceinę. Wymiociny.
Nadgryzioną tkankę, siedział upalony
skrętem ten, który to wszystko pojął
i stworzył. Powiedział, ja jedyny
miałem pozwolenie na łowienie,
ale było tego za dużo.
  • 02 grudnia 2017, 18:03:30
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

trumienka

Widziałem jak wysiedlano
oszołomienie i bezradność.
Ludzie z walizkami w rękach poszli
śladem bezradności i oszołomienia.
Matka z dzieckiem. Obojętny pies na rękach dziecka.

Budynek został pusty, wiatr wywiewał firanki
przez otwarte okna, wreszcie go zburzono.

W bramie kamienicy ktoś wystawał.
Oko pobłyskiwało jak latareczka grabarza,
który przyszedł nocą, by przyświecać.

Bez latarki grób w ciemności nie istnieje.
Palec puka od góry jak w opuszczone wieko.
Sprawdza. Zamarłem. To była próba generalna.
  • 24 września 2017, 20:20:28
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

    • G C
    • 16 października 2017, 07:39:06

    Bardzo dobry tekst, zgrzyta mi fraza "Budynek został pusty", może opustoszał, wyludnił się, zamarł, wymarł?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się